Producent Robotów Sprzątających – Moneual Polska

Moneual MBOT 500 – Wynik testu na PROrankingi.pl

Data dodania: 16.07.2020

Robot sprzątający mbot500 opinia

 

Moneual MBOT 500 to przedstawiciel niedrogich robotów sprzątających. Mimo atrakcyjnej ceny na papierze wygląda interesująco. Teoretycznie nie brak mu siły ssącej czy możliwości odkurzania dywanów, na których spoczywa nawet sierść zwierzaka. Ale czy rzeczywiście sobie z tym radzi? Mój test MBOT-a 500 wszystko Ci wyjaśni!

Moneual MBOT 500 to pewne przełamanie, jeżeli chodzi o testy robotów na moim portalu. Do tej pory zajmowałem się głównie tymi droższymi, lecz teraz czas na coś budżetowego.

W poniższej recenzji sprawdzę jego skuteczność odkurzania (podłóg twardych, dywanów, kociej sierści), sposób poruszania się po pomieszczeniach, wyposażenie, budowę, dodatkowe funkcje i efektywność mycia podłóg (tak, jest to niedrogi robot 2w1!). Na końcu wydam werdykt, czy warto go kupić, i zadecyduję, czy znajdzie się w moim rankingu robotów sprzątających.

Dzięki takim informacjom bez problemu podejmiesz decyzję, czy to sprzęt dla Ciebie.

 

Moneual MBOT 500 – Z czym mamy do czynienia?

Na samym początku prześledźmy ogólną specyfikę tego sprzętu. Szczególnie że producent obiecuje kilka cech, które w cenie do 1000 zł stanowią rzadkość.

  • Siła ssąca osiąga ciśnienie na poziomie 1800 Pa. Na papierze jest to bardzo dobry wynik w tej cenie. Znam dużo droższe roboty o niższym potencjale. Co ciekawe, producent dość pewnie się wypowiada odnośnie możliwości odkurzania. Twierdzi, że MBOT 500 spokojnie da sobie radę nie tylko z podłogami twardymi, kłębami kurzu, okruszkami, ale i dywanami, a nawet zwierzęcą sierścią. W części z praktycznym testem odkurzania dokładnie to sprawdzę.
  • Moneual MBOT 500 jest hybrydowym robotem 2w1. W zestawie znajdziesz głowicę mopującą i 2 ściereczki. Sprzęt potrafi więc jednocześnie odkurzać i mopować.
  • Pewnym zgrzytem jest brak współpracy z aplikacją. Mimo tego i tak są pewne funkcje dodatkowe, np. ustawianie harmonogramu sprzątania. Jak? Za sprawą dołączonego w zestawie pilota z niewielkim ekranem. Producent zapewnia, że sterowanie jest proste i każdy sobie z nim poradzi.
  • MBOT 500 powinien pracować cicho, ponieważ w standardowym trybie czyszczenia generuje mniej niż 50 dB.
  • W porównaniu do droższych modeli tego producenta nie ma wieżyczki z laserem. Sposób nawigowania opiera się na prostszym mechanizmie. Z drugiej strony robot dzięki temu jest niższy, ma 8,2 cm wysokości. Wjedzie pod wiele mebli, zgarniając spod nich zanieczyszczenia.
  • Nie zabrakło czujnika przeszkód, choć jego skuteczność wyjdzie już podczas testu. Jest także tryb odkurzania po obwodzie danego pomieszczenia.
  • Pozytyw stanowi funkcja wznawiania pracy. MBOT 500 sam wraca do stacji, aby się podładować. Jeżeli zrobi to przed końcem sprzątania, to po naładowaniu wznowi pracę w miejscu, w którym skończył. Znam wyraźnie droższe modele, które tego nie oferują, więc Moneual już łapie za to plusa.
  • Z czasem pracy i ładowania w ogóle jest dobrze. 2 godziny sprzątania, 3 godziny w stacji dokującej – świetny wynik w tym segmencie cenowym.

Jak widzisz, Moneual MBOT 500 nie ma żadnych kompleksów na tle dużo droższych modeli. Producent szczególnie w kwestii siły ssącej jest bardzo pewny siebie. A ja jestem ciekaw, czy mój praktyczny test odkurzania to potwierdzi.

Przed oceną skuteczności sprzątania przyjrzyjmy się jeszcze wyposażeniu i budowie tego sprzętu. To istotne cechy, które musisz poznać przed ewentualnym zakupem.

Autor: Łukasz Proszek

 

Chcesz dowiedzieć się więcej?

 Poznaj cały test – > link do całego testu Prorankingi.pl

Zobacz test MBOT 950:

 

Moneual MBOT 500 otrzymał następujące wyróżnienia:

Powrót do artykułów
Powrót do góry